Dlaczego po przebytej reakcji anafilaktycznej należy zaczekać z wykonaniem badania?

Na początek trochę teorii. Anafilaksja (reakcja anafilaktyczna) to ciężka, zagrażająca życiu, uogólniona lub ogólnoustrojowa reakcja nadwrażliwości pod wpływem kontaktu z alergenem. Jeśli rozwija się bardzo szybko z jednoczesnym obniżeniem ciśnienia tętniczego, może zagrażać zdrowiu i życiu pacjenta – mówimy wówczas o tzw. wstrząsie anafilaktycznym.

Do typowych objawów anafilaksji należą:

  1. pokrzywka lub obrzęk naczyniowy,
  2. obrzęk górnych dróg oddechowych, kaszel, duszności, nieżyt nosa,
  3. nudności, wymioty, biegunka, bóle brzucha,
  4. reakcje ogólnoustrojowe, jak obniżenie ciśnienia tętniczego krwi.

Najczęstszą przyczyną są zaś:

  1. użądlenia owadów (59%): jad pszczoły, jad osy,
  2. leki (18%),
  3. pokarmy (10%): orzeszki ziemne, pszenica, orzechy, owoce morza, mleko, jajka.

Szacuje się, że w Polsce każdego roku kilka tysięcy osób przechodzi reakcję anafilaktyczną, z czego 2–3% przypadków kończy się śmiercią. Osoby, u których wystąpiła ciężka reakcja uogólniona lub ogólnoustrojowa, a nie są one w stanie precyzyjnie wskazać jej przyczyny (np. spożywany pokarm był mieszaniną bardzo wielu składników, spośród których trudno wyodrębnić ten, który spowodował anafilaksję), bardzo często w niedługim czasie po tym traumatycznym przeżyciu decydują się wykonać testy diagnostyczne.

Osobom, u których wystąpiły w przeszłości ciężkie objawy alergii, w ogóle nie zaleca się wykonywania testów skórnych, ponieważ mogą one spowodować ponowne wystąpienie silnej reakcji.

Alternatywą dla takich osób jest wykonanie testów z krwi. Testy serologiczne są bezpiecznym badaniem, w którym osoba zagrożona anafilaksją w ogóle nie styka się z potencjalnie groźnym dla niej alergenem.

Jednak, aby badanie było wiarygodne, zaleca się oznaczanie swoistych IgE dopiero po ok. 4–6 tygodniach od czasu reakcji anafilaktycznej. W przeciwnym razie wynik może być zafałszowany (fałszywie negatywny). Dlaczego tak się dzieje? Dokładny mechanizm nie został poznany, ale postuluje się, że po anafilaksji, podczas której dochodzi do uwolnienia wielu mediatorów z komórek układu odpornościowego, komórki potrzebują kilku tygodni na „regenerację” i powrót do stanu pierwotnego. W tym czasie stają się niejako niewrażliwe na alergeny. Z tego samego powodu w pierwszych tygodniach po anafilaksji nie zaleca się wykonywania testów skórnych.